DiscoFm.pl - Radio Disco Polo

Boysband NieOkiemZnani pochodzi z Lublina. Na rynku disco polo zadebiutowali zwariowaną produkcją pt. „Urlop na żądanie„. Było to 30 kwietnia 2019 roku o godzinie 18:30.

Do dnia dzisiejszego zespół wydał łącznie siedem utworów, a kolejny ujrzy światło dzienne już w listopadzie. Debiutancką produkcją boysband podbił serca fanów disco polo, a ludzie podczas koncertów po jednokrotnym zaśpiewaniu przez zespół tego utworu znali refren na pamięć.

Urlop na żądanie ma prawo wziąć każdy pracownik. Niestety tylko cztery razy w roku. Chłopaki jednak wyszli na przeciw temu i stworzyli numer, w którym mówią, że każdy dzień jest dobry do imprezowania, bo nazajutrz można wziąć właśnie taki urlop i mieć w tyle robotę.

Debiutancki utwór osiągnął niezłą sumkę liczącą ponad 3 mln wyświetleń. Oznacza to, że propozycja nadal jest aktualna wśród słuchaczy i dużo osób preferuje tego typu zachowanie.

Zbliża się święto Niepodległości, 11 listopada, które wypada w tym roku w środku tygodnia. To kolejny pretekst, by dnia kolejnego skorzystać z urlopu o którym śpiewa boysband.

  • 30 kwietnia 2019 r. o godzinie 18:29 byliśmy nikim. Gdy miesiąc później na Feliniadzie wykonaliśmy ten utwór, byliśmy w ogromnym szoku. To było bardzo miłe, gdy kilkutysięczna publika śpiewa z nami nasz utwór słysząc go niemal po raz pierwszy. A odpowiadając na Twoje pytanie: Nie spodziewaliśmy się, że w tak krótkim czasie (półtora roku – dopisek Red.) nasz „Urlop” zyska aż 3 mln wyświetleń. Wiedzieliśmy, że to w końcu nastąpi, ale nie byliśmy przygotowani, że taki dzień nadejdzie tak szybko. Tymczasem jedyne co możemy powiedzieć to: dziękujemy za tak liczny odbiór debiutanckiego utworu, bierzcie urlop kiedy to możliwe i bawcie się przy naszych utworach. No i oczekujcie najnowszej produkcji, która ukaże się już w listopadzie. Będzie ciekawie! – mówią nam liderzy zespołu.

W naszej playliście gości wiele utwór disco. „Urlop” wśród nich również się znajduje. W imieniu całej Redakcji gratulujemy wyniku i życzymy dalszych sukcesów.

To może by tak wziąć „Urlop na żądanie”?