Świat disco polo jest pełen niespodzianek. Począwszy od czasem nachalnej publiki, która za wszelką cenę chce wejść za kulisy po skończywszy na małych, prawie nic nie znaczących skandalach.

Aferą, która miała miejsce w ostatnich tygodniach zainteresowało się wiele mediów. Sprawa dotyczy 27-letniego muzyka disco polo z Gdańska.

Jak podają media, 14-letnia dziewczyna padła ofiarą pedofilii. Według doniesień 27-letni artysta miał składać nastolatce seksualne propozycje. Podejrzany komunikował się z ofiarą za pośrednictwem Internetu wysyłając jej prywatne, intymne zdjęcia m.in takie, w których pokazuje swoje genitalia.

Sprawą zainteresowała się Policja. Władze zabezpieczyli artyście pendrive’y, tablet, komputery oraz telefon. Wszystkie te urządzenia zostaną przekazane biegłemu sądowemu z zakresu pozyskiwania danych teleinformatycznych. 

Podczas poszukiwań Policja w mieszkaniu 27-latka znalazła marihuanę, broń palną oraz kilkadziesiąt sztuk naboi, które zostały przekazane biegłemu z zakresu balistyki. 

Media nie ujawniają tożsamości podejrzanego. Wiadomo tylko tyle, że mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia. Obecnie jest objęty dozorem policji.

Z naszych informacji wynika że zatrzymany muzyk miał żonę oraz udzielał się w akcjach charytatywnych i pomagał w zbiórce pieniędzy na pomoc chorym dzieciom.